Design bloga z sercem w każdym szczególe

Można zrobić coś „na szybko”. Ma działać i tyle. Nieważne, że wiele rzeczy jest do poprawek. Jednak, pewne rzeczy robi się z oddaniem. Z sercem. Wtedy powstają wyjątkowe produkty.
Zmieniłem i poprawiłem design bloga. Z dbałością o każdy szczegół. Przedstawiam kilka wniosków.

Nie tworzyłem wyglądu bloga w całości samemu. W celu zaoszczędzenia czasu skorzystałem z czegoś gotowego. Jednak wprowadziłem wiele własnych modyfikacji. Trzeba było kombinować, powalczyć z błędami na które nie znało się odpowiedzi. Diabeł tkwi w szczegółach. Najdrobniejsze rzeczy, które należało poprawić, aby wszystko wyglądało idealnie. To na nich się skupiłem. To dzięki nim mogę podzielić się wnioskami.

Testerzy

Warto znaleźć kilka osób, które będą chętne pomóc. Ich zadanie jest niezwykle proste, a zarazem trudne. Muszą patrzeć, oglądać i oceniać. Fajnie by było, żebyś przy ich pomocy zrobił wielką listę z poprawkami. Dzięki temu nie będziesz się nudził.

Takie osoby spoglądają zupełnie z innej perspektywy niż Ty. Dzięki temu znajdują wiele błędów. Rzeczy, które warto zmienić, a Ty tego nie widzisz. Są bardzo pomocni. Warto nadmienić, że nie muszą posiadać specjalistycznej wiedzy. Po prostu użytkownik, który chce przyjemnie spędzić czas na Twoim blogu.

W tym miejscu dziękuję wszystkim tym, którzy potrafili mnie nakierować i zmusić do wprowadzenia istotnych zmian. Byliście bardzo pomocni! Dzięki <3

„Zrobię potem”

Patrzysz na listę rzeczy, które trzeba poprawiać. Jest ich tak wiele. Niektóre, to zwykła drobnica. Myślisz, zostawię na potem, kiedy będzie więcej czasu. Nigdy nie będzie więcej czasu! Jeśli zabierasz się za coś, to warto porządnie kończyć. Drobnica jest bardzo ważna. To właśnie od niej zależy, czy Twoje miejsce będzie wyjątkowe.

W moim przypadku wcześniejszy design posiadał wiele takich drobnych rzeczy, które denerwowały. Jak się okazało nie tylko mnie. Czytelników również. Oni to wszystko widzieli! Momentalnie potrafili wychwycić wszystkie rzeczy, które sądziłem, że widzę tylko ja.

Drobny błąd, wiele kłopotów

W pracy wiele razy walczyłem z drobnymi bugami, którym trzeba było poświęcić zbyt wiele czasu. Z pozoru szybka poprawka. Rozgrzebujesz, a tu trzeba kombinować. Dużo kombinować.

W trakcie pracy nad wyglądem bloga również się tak zdarzało. Ty będziesz mieć podobnie. Tracisz kilka godzin na jeden błąd? Nie martw się. To wszystko składa się na całościowy sukces. Nieważne, że poświęciłeś tej jednej rzeczy zbyt wiele czasu. Innym razem pójdzie łatwiej niż myślisz.

Jak sobie radzić z błędami?

  1. Nie musisz wiedzieć jak poprawić. Dowiesz się w trakcie poprawiania.
  2. Szukaj odpowiedzi w google. Wpisuj przeróżne frazy, dzięki którym zbliżysz się do odpowiedzi.
  3. Czytaj i dowiaduj się. Nie znajdujesz odpowiedzi? Przejrzyj jeszcze raz strony, które już wcześniej odwiedziłeś. Tym razem czytaj dokładniej.
  4. Nie poddawaj się! Wytrwałość. Tym powinieneś się charakteryzować. Po prostu musisz zrobić i tyle.
  5. Bądź dociekliwy. Często błąd jest głębiej ukryty. Często ma wpływ na różne rzeczy.
  6. Poprawiłeś? Sprawdź dokładnie. Niech Twoi „testerzy” również sprawdzają. Unikniesz kolejnych błędów, które powstały w trakcie poprawiania 😉

Te rady są uniwersalne. Sprawdzają się nie tylko przy tworzeniu bloga. W pracy programisty są wręcz obowiązkowe.

Cenny czas

Rzeczy wyjątkowe wymagają poświęceń. Jeśli na czymś Ci bardzo zależy, będziesz potrafił spędzić przy tym tyle czasu ile trzeba. Nawet więcej. Bądź gotowy, że poprawki w wyglądzie bloga często są bardziej czasochłonne od samego jego tworzenia. Im bardziej skomplikowany wygląd, tym trudniej. Pod tym względem trzeba uważać na darmowe wyglądy. Fajnie wyglądają na pierwszy rzut oka. Widać parę rzeczy do poprawienia, ale w porządku. Zrobi się. Nagle okazuje się, że brakuje bardzo wielu istotnych rzeczy. Zaś zabawa przy tym to grzebanie w wielkim gó.. bagnie.

Spójny, porządny i wyjątkowy wygląd kosztuje. Wydajesz swój czas albo pieniądze. Najgorsze, gdy trzeba poprawiać płatny wygląd. Wtedy tracimy obie z tych rzeczy.

Inspiruj się

W trakcie zmiany wyglądu warto się inspirować. Szukać dobrych rozwiązań. Przykładem mogę być ja. W trakcie pracy wiele razy zaglądałem na Więcej Luzu od Krzyśka Humeniuka oraz Zombie Samurai od Pawła Opydo. Te blogi potrafiły często wskazać dobrą ścieżkę ku temu, aby mój wygląd był idealny.

Podsumowanie

Bez zbędnych słów. Przedstawiam dwa zrzuty ekranu.
Stary wygląd
Nowy wygląd
Pozostaje mi zadać pytanie. Jak Wam się podoba nowy wygląd bloga? Jest w porządku, zachwyca, łapie za serce? Pewnie dalej jest wiele rzeczy do poprawienia. W końcu zawsze może być lepiej 😉

You may also like...

  • Nestor

    No i pięknie 😉 Estetycznie, prosto i przejrzyście. Prosto a zarazem genialnie 😀
    Teraz pisać, pisać i pisać, za każdym razem pisać ciekawie, jak do tej pory 😉
    GJ Man 😉

    • Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o skrócie GJ 😉
      Na szczęście już wiem co to znaczy (Good Job)

  • Adam Kupczyk

    Much better. Tamtem layout mimo że bardzo ładny to już widziałem go parenaście razy.