Mediolan, a co w nim wyjątkowego? Relacja i zdjęcia

Stolica mody, którą każdy kojarzy ze słyszenia. Już sama nazwa miasta wywiera na każdej osobie duże wrażenie, ale czy rzeczywiście na to zasługuje? Czy jest coś w tym miejscu na tyle wyjątkowego, żeby spędzić tam dłużej niż zaledwie jeden lub dwa dni? Zapraszam do relacji.
W pierwszej chwili, gdy pojawiłem się w Mediolanie byłem wręcz zszokowany tym, jak tu zwyczajnie, szaro i ponuro. Tłumaczyłem sobie to powrotem z bajki, z Majorki, gdzie Mediolan miał być tylko drobnym przystankiem przy powrocie do domu. Postarałem się szybko opamiętać i spróbować cieszyć się tym miastem poszukując miejscówek, które zrobią na mnie wrażenie. Pod tym względem Mediolan można idealnie porównać do roweru, który jest widoczny na tytułowym zdjęciu. Na pierwszy rzut oka zwykły, miejski rower, a jednak ma w sobie coś co zwraca na siebie uwagę.

Poruszanie się po mieście

Mediolan ulicePo Mediolanie można się przemieszczać na bardzo wiele sposobów. Do dyspozycji jest kilka bardzo dobrze rozwiniętych linii metra, co znacznie ułatwia sprawę. Wystarczy kupić całodniowy bilet, którego koszt wynosi około 5 euro. Oczywiście są również tramwaje, czy autobusy, ale u mnie okazały się zbędne.MediolanMapa Po wielu miejscach warto spacerować i przemierzać trasę zwiedzając po kolei kolejne atrakcje turystyczne. W taki sposób od głównego placu można było przejść do końcowej bramy, co było drogą kilku stacji metra.

Przy przemieszczaniu się i zwiedzaniu bardzo pomagały zainstalowane aplikacje mobilne, które służyły jako prywatne mapy z automatyczną lokalizacją, czy też listą ciekawych miejscówek w raz z wskazaniem odległości, które nas od nich dzieliły. W szczególności polecam darmowe aplikację „Ulmon Milan”, jak również „Milano offline plan miasta”.

Plac Duomo

Właściwie zwiedzanie warto zacząć od Placu Duomo, najważniejszego miejsca, kryjącego największe atrakcje w Mediolanie, które wywierają ogromne wrażenie. W okół jest mnóstwo ciekawych miejscówek, wystarczy pospacerować, nawet bez konkretnego celu.Plac Duomo Zaraz obok placu katedralnego znajdował się ogromny, przeszklony pasaż handlowy Wiktora Emanuela, który łączył plac Della Scala z placem katedralny.Mediolan Galeria Wiktora Emanuela W okolice placu katedralnego warto wrócić również nocą, z prawej strony od katedry znajdowały się wielkie schody. Można tam było usiąść, wyciągnąć wino i cieszyć się chwilą odpoczynku, a przy tym podziwiając olbrzymią, niesamowicie piękną budowlę. Z praktycznych porad dodam jedynie, że w wino, czy produkty spożywcze warto zaopatrzyć się odrobinę wcześniej, bo na placu trudno o zwykłe sklepy spożywcze. Mediolan Katedra Pasaż handlowy robi równie wielkie wrażenie, podobnie jak ceny w sklepach, które były bardzo okazyjne 😀

Pasaż handlowyDługi spacer po Mediolanie

Plac Duomo to nie wszystko co udało się odkryć w Mediolanie. Fakt, były to największe atrakcje, ale w trakcie spacerowania można było się natknąć na kilka innych fajnych miejscówek. Wszystko zaczęło się od podróży z Placu Duomo w stronę Largo Cairoli, a potem dalej cały czas prosto przed siebie. Droga była wyjątkowo prosta, nie trzeba było nawet pamiętać nazw ulic, czy kolejnych miejscówek, które mijało się po drodze. Na szczęście przy pisaniu tych słów pomagałem sobie Google Street View i muszę przyznać, że takie wirtualne podróżowanie to całkiem fajna zabawa. Mediolan Powyższy budynek Broletto Cordusio szybko ominęliśmy, a w międzyczasie jeszcze mi ustrzelono fotę. Mediolan Adku Jednak w końcu udało się dotrzeć do Largo Cairoli, czyli pomnika, który znajdował się zaledwie 900 metrów od placu Duomo, a co ciekawe przemierzona odległość wydawała znacznie większa. Plac Largo CairoliKolejnym celem był zamek, który jest widoczny w tle za mną, a znajdował się zaraz za pomnikiem. „Castello Sforzesco” posiadał piękny plac, na którym można było sobie usiąść, coś wypić, czy wypalić i pójść dalej. 😀 Castello Sforzesco Dalsza podróż (dalej cały czas prosto!) odbywała się długim parkiem. Zaczynała się jesień, więc było naprawdę ładnie. Jedynie co, to dziwię się samemu sobie, bo nie wiem co piłem, ale wszystkie zdjęcia w parku wydawały się takie zwyczajne, jak wszędzie. Na szczęście uwieńczeniem tego długiego spaceru był pomnik „Arco della Pace”. Arco della Pace Przypomina Wam on inny pomnik, bo mi się w pierwszej chwili skojarzył z bramą brandenburską w Berlinie. Jeszcze jedynie małe zbliżenie i można szukać stacji metra. Arco della Pace Mediolan

Strefa biznesu – Porta Nuova

Porta Nuova jest największą biznesową dzielnicą Mediolanu, gdzie cały czas budują się nowe biurowce. Dojechać tam można metrem wysiadając po prostu na stacji „Garibaldi FS”, ewentualnie zacząć swą przygodę od drugiej strony, stacji Repubblica, gdzie w pierwszej kolejności można zobaczyć „Piazza Venticinque Aprile”, który to jest widoczny na poniższym zdjęciu. IMG_8213-Idąc w stronę Garibaldi FS dość turystyczną ulicą po chwili można znaleźć się obok centrum biznesowego w raz z „Garibaldi Tower” i innymi budynkami. Co ciekawe większość tych budynków została ukończona po 2010 roku, a spoglądając na Google Street View można jeszcze zobaczyć, jak to wszystko się budowało.Garibaldi Całość robiła ogromne wrażenie, w szczególności, że trafiliśmy tam całkiem przypadkiem. Bardzo ciekawe okazały się wieżowce, gdzie na balkonach rosły prawdziwe, duże drzewa. Nie wiem, kto wpadł na ten pomysł, ale prezentowało się to wyśmienicie.Wieżowce Garibaldi

Mediolan jest wyjątkowy!

Tak, to trzeba przyznać, bo Mediolan jest miastem, które posiada wiele ciekawych miejsc, ma swój urok i jest w nim coś takiego, co potrafi przyciągać tysiące turystów. Początkowa niechęć, ta zwyczajność, która uderzyła mnie w pierwszej chwili była spowodowana jedynie wakacjami na Majorce. Zupełnie inny klimat, inne nastawienie i pogoda, która była dużo cieplejsza. Pod tym względem nie polecam próby zwiedzania kilku miejsc na raz w czasie jednej podróży, a już na pewno nie zwiedzania kilku takich, w których jest olbrzymia różnica w pogodzie na niekorzyść tego drugiego miejsca. Polecam Mediolan, warto połączyć go ze zwiedzaniem Bergamo, gdzie po taniości można kupić bilety samolotowe. Za kilkaset złotych można świetnie spędzić kilka dni wypełniając czas zwiedzaniem i aktywnym wypoczynkiem. Adku poleca 😀

Uwaga: wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Możesz je wykorzystać do swoich potrzeb, jednak postaraj się o podanie autora, a przy okazji poinformuj mnie o tym. Będę bardzo wdzięczny. 🙂

You may also like...