Nie graj w gry planszowe!

Nawet nie próbuj. Są dla osób zamkniętych w swoim świecie. Nierozumianych przez innych. Najlepiej takich, którzy nie mają znajomych. Są dla nerdów.

Zaraz, zaraz. Zgadzasz się?

Nie myśl stereotypowo! Przecież gry planszowe są dla kilku graczy. Dla Ciebie i Twoich znajomych. Są świetną rozrywką, która bawi i integruje. Jest doskonałym sposobem umilenia wieczoru. Dobra gra planszowa i piwo, może być doskonałym sposobem na spędzenie wieczoru dla Ciebie i bliskich. Gwarantowana duża dawka rozrywki, śmiechu i rywalizacji.

W co zagrać?

Gier planszowych jest wiele. Bardzo wiele. Niektóre są dla miłośników, pasjonatów. Inne dla kogoś takiego jak ja. Kogoś kto raz spróbował dzięki znajomym i próbuje zarażać innych.
Efekty są zaskakujące. Gra, którą proponuję daje satysfakcję każdemu (Sprawdziłem).

Osadnicy z Catanu

Osadnicy z CatanuNajczęściej nagradzana gra na świecie. Nie dziwię się. Pomimo, że wszystkie elementy gry są cały czas takie same, to każda rozgrywka różni się od wcześniejszych. Nie da się nauczyć jednej strategii i cały czas wygrywać.

W grze zostajemy osadnikami wyspy zwanej Catan. Każdy z nas zakłada swoją kolonię i ją rozbudowuje. Zbieramy surowce naturalne, którymi możemy handlować. Dzięki nim kupujemy drogi, osady i miasta. Budując, zbieramy punkty. Kto pierwszy zbierze 10 punktów – ten wygrywa. Proste, prawda?

Co najlepsze, gdy gramy każdy z nas do ostatniej chwili ma nadzieję, że wygra. Dzięki temu nikt z nas nie będzie się nudził czekając aż ktoś w końcu wygra.

Jest to zdecydowanie moja ulubiona gra. Ponoć najbardziej polecana początkującym :D.

Nie wszystko dla wszystkich

Wiadomo nie wszystkie gry są idealne dla wszystkich. Niektórzy lubią „Tabu”, „Eurobiznes”, a jeszcze inni „Prawo dżungli”, a są też tacy, którzy w dobrym towarzystwie mogą grać we wszystko.

Carcassone

Carcassone2Polecana przez wszystkich. Skusiłem się i kupiłem. Musiałem samemu nauczyć się grać, a potem nauczyć innych. Trudna sztuka. Być może to było powodem, że nie wspominam tej gry tak dobrze jak Osadnicy z Catanu. Niby fajne, ale czegoś mi brakowało. Pewnie piwa, jako że głównie grałem w tę grę z rodziną.

Na czym polega? No cóż, znowu budujemy miasta, drogi i zbieramy punkty. Tym razem losujemy specjalny element planszy i kładziemy go na stole, tak aby pasował do innych. Nad nowymi miastami, drogami można przejąć kontrolę. Im więcej elementów na stole tym obiekty są większe i dostajemy za nie więcej punktów. Wygrywa gracz, który zbierze najwięcej punktów.

Tyle w wielkim skrócie, bo moim zdaniem najlepiej zobaczyć taką grę w akcji (youtube). Dodam, że jest bardzo wiele dodatków do tej gry. Jest ich dużo, ale lepiej nauczyć się grać bardzo dobrze w wersję podstawową. Inaczej wszystko potrafi się mieszać, a reguł jest zdecydowanie za dużo dla początkujących graczy.

Zmiana tytułu:

„Gry planszowe są fajne!”

Granie w gry planszowe jest fajne. Bardzo fajne. Zdecydowanie różni się od wyjścia do klubu, tańczenia i imprezowania. Odskocznia od wszystkiego, a przy tym interakcja ze znajomymi.
Zachęcam do grania. Jeśli masz z jakąś grą miłe wspomnienia to pisz. Z chęcią dowiem się w co lubisz grać. Być może mnie zarazisz. 😀

You may also like...