Lifestyle

Blogosfera w moich oczach

Blogosfera jest w dobrej kondycji. Potrafi wokół siebie robić szum. Blogi potrafią trafić w swój target. Zaś czytelnicy niekoniecznie muszą być świadomi, że czytają w danej chwili bloga.

Przygodę czas zacząć!

Udało się. Wszystko gotowe. Dopięte na ostatni guzik. Miejsce do którego Was zapraszam jest ładne, czyste i schludne. Kilka tekstów na dobry początek już jest. Będą kolejne. Tematyka jest ściśle określona, widoczna u góry. Po kolei opiszę co, gdzie i jak.

Kiedyś był Yagbu. Dziś jest adku.

Zniszczyłem, zburzyłem coś na co poświęciłem bardzo dużo swojego czasu. Pisałem przez 3 lata. Prowadziłem kampanie reklamowe. Zarabiałem. Będzie sentymentalnie. Czekają na mnie niezwykle miłe wspomnienia i przeżycia. Zapraszam do lektury.

Wacom Intuos Small jest śliczny!

Lubię bazgrać. Czasem powstanie coś ciekawego, wyjątkowego. Rzadko, ale zdarzają się takie wybryki. Spędzam dużo czasu przy komputerze. Z tychże powodów wręcz obowiązkowym sprzętem jest tablet graficzny.

OS X + Windows. Użytkowane zamiennie.

Minął rok odkąd systematycznie zacząłem korzystać z macbooka. Czekał na mnie nowy, zupełnie nieznany mi system operacyjny – OSX. Pierwszy raz był bardzo ciekawy. Lubię odkrywać nowe rzeczy, dlatego było we mnie bardzo dużo optymizmu.

Slipklip video magazine

Świetny, inspirujący magazyn tworzony przez rozPOZNANI. Zapewne znany miłośnikom agresywnych rolek. Być może bardziej lubię freeride (freeskating), jednak magazyn oglądałem z wypiekami na twarzy. Oglądając można złapać zajawkę. 😉 Oficjalny fanpage: SLIPKLIP

Baseny termalne w Bukovinie Tatrzańskiej

Był mglisty, deszczowy dzień. Wydawałoby się, że należy go spędzić w domu. A jednak, przy odrobinie szczęścia udało się sprawić, aby był to niezwykły dzień. Baseny termalne – to właśnie one zapewniły niesamowitą, gorącą rozrywkę. Architektura, wielkość obiektu, a także hotel potrafią wywrzeć ogromne wrażenie.

Tabu – Endorfina. Dobry kawałek muzyki.

Lubię od czasu do czasu posłuchać dobrego reggae. Pozytywne rytmy, z którymi można dobrze rozpocząć dzień. Przez wiele poranków utwory z tej płyty gościły w moich słuchawkach. A wszystko zaczęło się od kawałka „Jak dobrze Cię widzieć”, który wkręcił mnie w klimat. Później chciałem tylko więcej.