Wyobraź sobie idealną kolej PKP

Sorry, taki mamy klimat. Ostatnio jest głośno o tym, jak to z koleją PKP jest u nas źle i niedobrze. Wszyscy marudzą. Może by tak wyobrazić sobie idealną kolej. W jaki sposób może ona wyglądać? Jak powinienem się czuć? Co powinna oferować? A może po prostu taka jest rzeczywistość? Zaś nam trudno dogodzić?

Dworzec PKP

Galeria PKPJest zima. Mroźno. Przychodzę na dworzec. Nagle jest mi ciepło. Wręcz bardzo ciepło. Zdejmuję szalik i rękawiczki. Spoglądam na ścianę. Wielkie, elektroniczne tablicy wskazują odjazdy i przyjazdy. Wszystkie informacje są wyszczególnione. Od razu wiem z którego peronu odjeżdża mój pociąg. Kieruję się do kas. Przede mną 2 – 3 osoby. Krótka kolejka. Co najwyżej 3-4 minuty stania. Mogę również skorzystać z biletomatu. Odbywa się to naprawdę szybko. Wybieram miasto, godzinę odjazdu, zniżkę i już płacę PayPasem. Całość trwa co najwyżej 2 minuty.
Bilet jest niezwykle tani. Wręcz grosze przy zniżce studenckiej. W porównaniu do samochodu? Pokonuję trasę, która samochodem trwa często znacznie dłużej przez korki. Zaś paliwo jest droższe o kilkanaście złotych.

Pociąg

Czekam na pociąg. Do odjazdu mam 15 minut. Mogę zjeść coś ciepłego, napić się smacznej kawy ze Starbucksa lub usiąść w poczekalni, gdzie zawsze czeka na mnie wolne miejsce (naprawdę!). Do odjazdu pozostaje 5 minut. Z głośnika wydobywa się głos niezwykle miłej pani. Tak to mój pociąg nadjeżdża. Idę na peron. Pociąg jest kilka minut wcześniej. Już na mnie czeka.Koleje śląskieW pociągu jest ciepło, czysto i nowocześnie. Dużo miejsca. Siadam przy oknie. Pociąg rusza. Czuję się w nim bezpieczenie. Pod siedzeniem mam gniazdko. Jest w nim prąd. Mogę podładować swój telefon lub wyciągnąć laptopa. Mam ochotę na kawę. Kilkanaście kroków dalej jest automat z jedzeniem i piciem. Płacę kilka groszy i piję. Kawa całkiem smaczna.kolejeslaskie3 Muszę skorzystać z ubikacji. Biorę wszystkie swoje rzeczy i idę w jej kierunku. Wchodzę do środka. Nie śmierdzi. Jest wystarczająco czysto. Nie jest idealnie, ale to wina podróżujących. Nagle pociąg zatrzymuje się na stacji. Nie przeszkadza mi to, żeby skorzystać. W końcu to nowoczesne ubikacje. Udało się. Wracam. Moje miejsce dalej jest wolne.

W pociągu panuje względny spokój. Każdy żyje w swoim świecie. Jedni słuchają muzyki zapatrzeni w ekran telefonu, zaś inni czytają. Pod tym względem nie wyróżniam się na tle innych osób. Poświęcam te chwile relaksowi. Podróż dobiega końca. Punktualnie pociąg zatrzymuje się na mojej stacji. Zastanawiam się tylko czemu tak szybko? Było mi dobrze. Chwila relaksu i spokoju mogłaby potrwać nieco dłużej. Niemniej cieszę się, że już dotarłem do celu. Czekają na mnie nowe wrażenia i wyzwania 😉

Na koniec

Brzmi idealnie, prawda? W moim wyobrażeniu na pewno. Co jest w tym wszystkim najlepsze? Że to nie jest wymysł mojej wyobraźni. To jest prawda. Taka jest rzeczywistość. Podróżuję pociągami bardzo często. Minimum 2 razy w tygodniu. Wszyscy narzekają na koleje PKP. Zaś w moim przypadku sprawdzają się świetnie.
Sorry, tak mam. Takie są koleje śląskie. Taki jest dworzec w Katowicach 😉

You may also like...

  • Zgadzam się! Może nie jest tak do końca z tymi wolnymi miejscami, w godzinach szczytu ciężko znaleźć miejsce siedzące, ale nie ma tak, że nie ma gdzie szpilki wcisnąć. Tylko szkoda, że spółka Koleje Śląskie ma takie problemy, jakie ma i zamiast wypuszczać coraz więcej pociągów na tory, wypuszcza mniej 🙁 A ja tak uwielbiam pociągi!

  • Bączek

    Myślę że gniazdko z prądem (i nie tylko) przydało by się w każdym pociągu, bez względu na to czy jadę tylko kolejami śląskimi czy „zwykłym” pkp. I mimo że bardzo chętnie pojechałbym gdzieś pociągiem, to nadal mam w pamięci podróż która samochodem trwa około 1 godzinę i 20 minut a w pociągu 3 w temp. 30 paru stopni bez jakiejkolwiek cyrkulacji powietrza. Człowiek dosłownie czuje się jak w saunie która mknie z zawrotną prędkością 15km/h (sprawdzone). Cóż by więcej powiedzieć. Sorry, jadę samochodem 😉